Nie wyprzedzaj swojego konia
 Oceń wpis
   

 Hmm :)     
Witaj Drogi Czytaczu  
Trawestując moje CHYBA lubiane powiedzonko, że "dzień dzisiejszy, jest dniem jutrzejszym dnia wczorajszego", odbyłem wczoraj (27 październik 2017) BARDZO ciekawą rozmowę, która TO też jest De facto propedeutyką moich przemyśleń 
 - Przyznam się szczerze, że byłem wcale niemało zaskoczony, kiedy TO się okazało, iż moi Rozmówcy, co wynikało z naszej rozmowy, są moimi "Drogimi Czytaczami" i dość uważnie czytują moje posty 
- Przez maleńką chwilę, wydawało mi się nawet, iż "Uczeń przerósł ... ?" 

ALE bardzo szybko się zorientowałem, że to ja "wyprzedziłem konia" ...  

 fot. Opis do fotografii

Oczywiście, że nie będę zdradzał Ci treści naszej BARDZO ciekawej rozmowy, ALE powiem tylko tyle, albo AŻ tyle, że w czasie naszej, notabene BARDZO miłej rozmowy, kiedy to zauważyłem, iż mój rozmówca, zaczął mnie De-facto przekonywać, że "moje jest mojsze", przypomniał mi się taki żart, kiedy to po wielkiej gonitwie, trener zapytał swojego dżokeja, czy ten na finiszu nie-mógłby by być "o te pół głowy konia, troszeczkę szybszy na finiszu ? 
- Oczywiście trenerze, że mogłem, ALE głupio mi było konia zostawić w tyle 

Nie wyprzedzaj swojego konia 

Zapytano kiedyś , sędziwego już Thomasa Alva Edisona, wielkiego wynalazcę, czy aby na pewno nie miał poczucia klęski i nie odczuwał frustracji po dziesięciu tysiącach porażek przy konstruowaniu żarówki?
- NIE, odpowiedział Edison, ja nie poniosłem dziesięciu tysięcy porażek, ale tyle razy dowiedziałem się, jak nie należy robić żarówki 

 Gdyby można było zlikwidować błędy przeszłości, TO skasowano by również mądrości teraźniejszości
Człowiek nie potyka się o góry, Człowiek potyka się o kretowiska 

A Ty Drogi Czytaczu ? 

Niezależnie od tego ile Ty Drogi Czytaczu masz lat i niezależnie od tego CZY w dalszym ciągu uważasz, że jesteś biedny i nieszczęśliwy, bo "KTOŚ TAM, KTOŚ TAM" tak chciał, TO ja Ci zdradzę SEKRET, że TO był jednak Twój De-facto świadomy wybór 
 - Innymi słowy,    "Jesteś biedny i nieszczęśliwy, to TO wcale nie oznacza i wcale nie DLATEGO, że Bóg tak chciał, ale PONIEWAŻ, że TO Twój Ojciec wpoił ci, że tak musi być"   

WIARA i CIERPLIWOŚĆ  

Podstawą, żeby nie powiedzieć fundamentem w to co robimy jest WIARA (pod żadnym pozorem nie mylić z religią), jeśli jednak nie jesteś CIERPLIWY w tym co robisz, to wydaje mi się, że niezależnie od tego czym się zajmujesz, masz niewielkie szanse na odniesienie SUKCESU (cokolwiek słowo "SUKCES" dla Ciebie oznacza) 
- Musisz jedynie uważać, by z drugiej strony, nie popaść w tak zwany "STAN UMYSŁOWY RZECZOZNAWCY" (w mojej osobistej nomenklaturze "SYNDROM EKSPERTA"), bo to właśnie w tym momencie, może się okazać, że TO dla Ciebie samego wiele rzeczy staną się niemożliwe 
 - Innymi słowy, sam dla siebie będziesz "HAMULCOWYM" swoich ewentualnych poczynań i wcale niewykluczone, że "ZEJDZIESZ z DROGI" i sam zaczniesz obwiniać cały świat swoich niepowodzeń 

 fot. Opis do fotografii

WIEDZA   

WIEDZA jest kluczowym czynnikiem w każdym przedsięwzięciu, ALE w nawiązaniu do tematu "Czy istnieją skuteczne metody osiągania sukcesów?" , powiem troszeczkę więcej przy najbliższej okazji 
 - I co ja na to poradzę ? 
- Takie jest życie 
Przyjaźnie Ciebie Pozdrawiam 
x+ Tadeusz Orlenko  

 

Teatr mój widzę ogromny